Popieram teorię że im mniejsze dziecko tym łatwiej z nim podróżować , bo jest po prostu mniej wymagające i można jeszcze tutaj mówić o odpoczynku rodziców  :D Maluszek śpi w samolocie, śpi na plaży, śpi na łódce, a gdy jest głodny to dostaje gotowy zbilansowany posiłek wprost spod maminej bluzki Po tym jak wymarzliśmy…